Racja !

Kwiecień 12, 2009 - autor: sidzejmari

W autobusie:
- Proszę bilet do kontroli.
- Nie mam. A pan mi pokaże swój bilet?
- Przecież jestem kontrolerem!
- A ja, kurwa, elektrykiem. Mogę nie płacić za prąd?

y?

Kwiecień 12, 2009 - autor: sidzejmari

Przejście dla pieszych na głównej ulicy miasta.
Sygnalizacja świetlna, sterowana przyciskami przez chętnych do przechodzenia.
Godziny szczytu.
Po obu stronach jezdni kilkadziesiąt osób oczekujących na “zielone”.
Do słupa sygnalizacji podchodzi blondynka i naciska przycisk.
W tej samej sekundzie następuje zmiana świateł.
Dziewczyna z triumfem mamrocze pod nosem:
- No i stałyby barany dalej!

Burżuj.

Kwiecień 12, 2009 - autor: sidzejmari

Kumple rozmawiają pod budką z piwem o kasie, a raczej o jej braku:
- A taki jeden mój znajomy – nawija smętnie jeden z nich – to wygrał kiedyś miliona w Lotka…
- I co on z taką kasą zrobił? – pyta drugi z błyskiem w oku
- Połowę wydał na dziwki, wódę i balety…
- A drugą połowę? – interesuje się inny
- Ach, drugą połowę to jakoś bezsensownie przepierdolił…

Grill ZSPX

Kwiecień 12, 2009 - autor: sidzejmari

.

UWAGA ! KONKURS

Kwiecień 7, 2009 - autor: sidzejmari

NAJLEPSZY PODPIERDALACZ 2009 ROKU ZBIERAJ PUNKTY ZA PODPIERDALANIE:
1 PKT – Przypadkowe nieumyślne podpierdolenie;
5 PKT – Niby nieumyślne podpierdolenie;
10 PKT – Zwykła podpierdolka w cztery oczy z przełożonym bez świadków;
20 PKT – Anonimowy donos na samego siebie, mimo, iż nie jest się winnym – byle zaistnieć;
30 PKT – Podpierdolenie w obecności świadków;
40 PKT – Samopodpierdolka w cztery oczy z przełożonym;
50 PKT – Samopodpierdolka przy świadkach;
60 PKT – Podpierdolenie do przełożonego w obecności podpierdalanego bez innych świadków;
70 PKT – Podpierdolenie w obecności podpierdalanego przy większej ilości świadków;
80 PKT – Podpierdolenie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny;
90 PKT – Podpierdolenie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający;

100 PKT – Podpierdalanie w obecności podpierdalanego, pomimo, iż ten nie jest winny a czynu tego dokonał sam podpierdalający na spółkę z przełożonym, do którego się podpierdala i wmówienie podpierdalanemu jego winy.
Bonusy:
* podpierdolenie najlepszego kumpla/kumpeli – dodatkowo 10 PKT;
** podpierdolenie zanim czyn zostanie dokonany – dodatkowo 20 PKT;
*** dodatkowo 25 PKT – kiedy dzień wcześniej piło się z podpierdalanym jego wódkę, w jego domu
Sprawdź:
- czy jesteś podpierdalaczem?
- czy jesteś podpierdalanym, czy podpierdalającym?
- a może jesteś przełożonym?

Słowniczek:
- podpierdolenie = donos

APELUJĘ DO WASZYCH ROBOCIARSKICH SERC, KURWA WASZA MAĆ,
MIEJCIE TROCHĘ DUMY!
ZWYCIĘZCA, KTÓRY ZBIERZE PIERWSZY 1000 PKT. NIECH ZGŁOSI SIĘ PO ODBIÓR NAGRODY DO ORGANIZATORA KONKURSU
A TAK NAWIASEM MÓWIĄC NIECH ZWYCIĘZCĘ CHUJ STRZELI !!!

ORGANIZATOR

Babcia,krokomierz i ładowarka.

Kwiecień 2, 2009 - autor: sidzejmari

sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
ty jesteś?
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
no
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
mówi się tak Panno Martusiu ! co zamulasz? hehe
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
spadam zaraz do babci
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
ok to spadaj:P
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
zawijam  :*
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
zawijaj
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
jutro jestem na gg z rańca
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
oki tez będę jak wstanę :D
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
wal do tej babci
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
oka
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
:*
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
:*

  • * MIJA Z 15 MINUT :

Mari ( Poniedziałek 20.10.2008)
nie jadę do babci hehehe
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
dzwoniła i już idzie spać
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
widzisz? nie wykumałam, że to późna godzina dla niej
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
wiesz jak to z babcią hehe
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
ale szkoda bo mogłam do ciebie wpaść
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
hehehehehehehheheheheheheheheheheheheheheheheh

ehehehehehehehehehehehehehehehehehheheheheheheh

ehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehehe

heheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheheh

ehehehheehehheheheheheheh
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
zamknij pysk!!!
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
ja tu taka zamulona siedzę, zgonuję już prawie, a tu mari wpada i mnie rozwala tekstem !
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
heheehheh udana jesteś!
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
to rozumiem że się cieszysz że jestem :D
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
:*
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
no kuuuuuuuuuuuuuuurde!
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
ja mam tu monitor na głośnikach
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
komp tyłem do mnie stoi
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
i siedzę na ziemi i drętwieją mi nogi hehe
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
to zrób coś z tym
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
weś to jakoś ogarnij żeby było si
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
te twoje kable doprowadzają do frustracji
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
ale właśnie nie chce mi się teraz tego ustawać
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
a co masz do roboty?
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
zapal szluga i działaj hehe
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
eeetam lepiej powiedz co tam u ciebie na fsi?
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
No powiem Ci że dziś normalnie poszłam do sklepu kumasz? Jakkolwiek to brzmi jest beka hehe boo…
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
hehehe
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
??
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
ale aaaaaa kumam hehehe
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
kurwa z buta?!?!?
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
od  roku, albo i więcej, nie byłam w sklepie z…..buta !!! Czujesz to? Stał pod domem, naprawiony, posprzątany, pachnący a ja poszłam z buta! A CO ! Walczyłam co prawda ze sobą, nawet miałam kluczyki wzięte, ale udało się !!! Olałam go !
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
takaaa beka!
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
whahahahahahaahahahahahahah

ahahahahahahahahahahahahahha

hahahahaahhaahahahahahahahaahah
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
Zamknij pysk !
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
aaaaale powiem ci że mam kawałek do tego sklepu, bo szłam tam na dół kumasz? Tam gdzie są światła   a w dwie strony to już jest niemały dystansik
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
wiem :D
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
a ja mam jeszcze utrudnione bo jak idę do sklepu to mam z górki a jak wracam to mam pod górę, aaaa jeszcze bywam obładowana siatami hehe
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
i tam takie dojście jest tragiczne…
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
błoto i żurów pełno
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
no bez kitu !
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
hahahaheheheheh
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
i przez ulice trzeba przechodzić na pewnym hardcorze
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
wiesz jak jest ten zakręt,wysypujesz się i jeb !
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
i nie chcą samochody przepościć i stoisz jak taki debil i czekasz aż któryś się zatrzyma albo jak nic nie będzie jechać to biegiem!
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
hehehehe
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
no taka akcje dziś miałam
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
jakby się ktoś pytał hehe
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
ale w którym ty byłaś wkońcu sklepie?
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
tam, tam daleko czy ten jak się do ciebie wjeżdża
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
tam gdzie tarcze do boszówki 230 kupowałyśmy, tam dalekooo właśnie hehe
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
no to muszę przyznać że poszłaś jak strzała
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
aaaaaaaale!!
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
20-30min mi zajęła ta cała akcja
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
kumasz?
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
liczyłam czas hehe
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
sprawdzam się hehe
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
heheh
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
to muszę ci dać krokomierz jak znajdę
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
hehehe
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
no koniecznie aczkolwiek nie podoba mi się to słowo: krokomierz hehehe
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
jak masz to ja poproszę
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
hehe
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
prosisz?  tak wiec niech się stanie się wola moja—zacznę go szukać dla ciebie sługo
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
niech ci bozia w dzieciach wynagrodzi
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
dzieci dzieci eh…
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
możesz odejść, giermku
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
GENY dziewczyno GENY!!!…
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
…które śmignęły Ci koło nosa:P
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
hehehe
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
teraz nie wiem czy mam ci wrzucić, najebać czy śmiać się razem z tobą

sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
hehehe śmiej się dziefczyno śmiej się
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
ale że o co Ci się rozchodzifwszy? wąty?
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
wychodzę zaraz do Flegmy
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
taki foch czy taka ustawka?
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
ehehe
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
nie noooooooooooo bk
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
usytafyka
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
woow
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
nie zapomnij tych baterii i ładowarki dla niego
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
dobrze mi poszło co hehehe
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
no dobrze dobrze:*
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
aaa to jeszcze na pożegnanie mi przypomnisz
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
dobra
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
i usze pzojann wkoncu skonczyc
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
co?
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
bo sledziowow teraz
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
żeeee cooo? !!!!!!!!!
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
nie kumasz?
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
hehe
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
za cholere!
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
tak myślałam
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
pisz Q po polsku!
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
muszę Poznań  dokończyć bo już Gdynia się zaczyna
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
aaaaa hehe
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
załóż sobie słownik moich zwrotów hehe
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
proszę cie….
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
i tylko zaznaczysz i tłumaczy
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
kurwa mac!
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
wychodzę !
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
weś tą baterie dla flegmy i ładowarkę!!
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)
już mam spakowane!
sidzej (  Poniedziałek 20.10.2008)
no :*
Mari (  Poniedziałek 20.10.2008)

:*

Nimm2

Kwiecień 2, 2009 - autor: sidzejmari

Mari (  Sobota 12.07.2008)
ty co z tobą?
Mari (  Sobota 12.07.2008)
nic się nie odzywasz
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
jestem
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
dopiero weszłam a wcześniej to ciebie nie było
Mari (  Sobota 12.07.2008)
dobra sztigriś bobra
Mari (  Sobota 12.07.2008)
hehehe
sidzej (  Sobota 12.07.20)
nie pije dziś wódki hehe
Mari (  Sobota 12.07.2008)
beczka taka, ja tez nie pije hehehe
Mari (  Sobota 12.07.2008)
to teraz taki new slang :)
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
yhyyy to zazdroszczę heehe
Mari (  Sobota 12.07.2008)
noooooooo hehehe
Mari (  Sobota 12.07.2008)
sztigriś bobra sztibriś beba
Mari (  Sobota 12.07.2008)
hehehe
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
widzę ze już z tobą nie eee pogadam eheh
Mari (  Sobota 12.07.2008)
i co robi debil?
Mari (  Sobota 12.07.2008)
?
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
liroy madafaker
Mari (  Sobota 12.07.2008)
aaa czemu liroy hehe
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
bo to jego tekst
Mari (  Sobota 12.07.2008)
no taaa
Mari (  Sobota 12.07.2008)
hehe
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
nooo
Mari (  Sobota 12.07.2008)
kumasz ze kupiłam nim2 i tylko jeden pomarańczowy był?
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
hehehehe to wałek w biały dzień
Mari (  Sobota 12.07.2008)
no na maxa!!
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
współczuje braku doznań
Mari (  Sobota 12.07.2008)
powinny być mieszane chuje  a nie!
Mari (  Sobota 12.07.2008)
ale mam ciśnienie
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
ty nie masz innych zmartwień?
Mari (  Sobota 12.07.2008)
heheh no bo oszukują mnie wszędzie i na każdym kroku
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
to nie kupuj więcej tego gówna,kaleczy to podniebienie i nie ma tam witamin zjedz lepiej jabłko
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
ty ale dziś ciepło
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
jakiś plan mamy czy zwała jest?
Mari (  Sobota 12.07.2008)
bo nie mieli orbitek różowych i wzięłam min2
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
łeb
Mari (  Sobota 12.07.2008)
ty no ja myślę ze można pojechać do krynicy morskiej
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
no dobry plan, może chłopaki tez jada
Mari ( Sobota 12.07.2008)
ooo może pija? :) to by byśmy tysh…
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
hehehe a nich piją,  ja nie pije wsiunie ! specjalnie mi to robisz
Mari (  Sobota 12.07.2008)
… hehehehe etam specjalnie, ssssskądze bejbe:* poprostu bym się napiła
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
hhehe to pij !
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
ty weś kolnij do nich i rzuć hasło bo ja nie mam jak
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
sobota jest !!!!!!!!! wyjeżdżamy heeh
Mari (  Sobota 12.07.2008)
czekaj
Mari (  Sobota 12.07.2008)
weś ty zdzwoń bo ja nie mam nic na koncie
Mari (  Sobota 12.07.2008)
hehe
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
ja tez nie mam skąd!!!przecież ci mowie!!!
Mari (  Sobota 12.07.2008)
puść mu sygnał to oddzwoni
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
nie mam na koncie, czy ty czytasz co ja pisze?
Mari (  Sobota 12.07.2008)
na sygnała nie masz nawet?
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
a co szok kierwa hehehe
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
no nie mam!!
Mari (  Sobota 12.07.2008)
to zwała
Mari (  Sobota 12.07.2008)
i nawet mi się nim 2 skończyły!
Mari (  Sobota 12.07.2008)
jaaaa jeeeeeeebieeeee
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
mam gdzieś te twoje nim 2 dla mnie mogą nie istnieć
Mari (  Sobota 12.07.2008)
dla  ciebie może tak!
Mari (  Sobota 12.07.2008)
;>
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
ja tu próbuje coś zorganizować a ty mi tu o nim2 nooooo
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
i w dodatku milczysz jeszcze
Mari (  Sobota 12.07.2008)
nieeee
Mari (  Sobota 12.07.2008)
nie milczeeeeeee
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
jak nie
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
nic nie piszesz
Mari (  Sobota 12.07.2008)
no normalnie  :)
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
dobra!!!! co ty byś zrobiła beze mnie…. załatwione. Masz 30 min by się wyszykować
Mari (  Sobota 12.07.2008)
oooo:* kozak
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
nie kozak tylko wyłączasz gg i won do łazienki
Mari (  Sobota 12.07.2008)
dobra !
Mari (  Sobota 12.07.2008)
a gdzie jedziemy?
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
Jak gdzie? no ręce mi opadają.Do krynicy chciałaś a potem stawiasz obiad hehe
Mari (  Sobota 12.07.2008)
aaa no taaa ! ja chinola bym zjadała
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
może być chinol:P
Mari (  Sobota 12.07.2008)
to ostrygowe dobre
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
z orzechami lepsze
Mari (  Sobota 12.07.2008)
bym zjadła i tego twojego kurczaka
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
bez kitu
Mari (  Sobota 12.07.2008)
mniammmmm!!!!!!!!
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
dobra, szkoda czasu. Ty jesteś już w łazience?
Mari (  Sobota 12.07.2008)
i zupa zajebista
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
ty mi działasz na nerwy
Mari (  Sobota 12.07.2008)
ty możesz  mi wysłać na mejla wczorajsze foty?
Mari (  Sobota 12.07.2008)
?
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
jeszcze ich nie zgrałam a poza tym wychodzimy zaraz no!!!
Mari (  Sobota 12.07.2008)
to weś mi  zgraj
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
ja pierdole !! TE ! to trochę potrwa ! a  zresztą teraz nie mamy na to czasuuuu!!!
Mari (  Sobota 12.07.2008)
no a co masz lepszego do roboty, gdy ja się będę szykować?
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
idę szuszyc włosy i jadę po ciebie daunie!
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
hehehe
Mari ( Sobota 12.07.2008)
no to dajesz czekam
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
oooooooo dzieki
Mari (  Sobota 12.07.2008)
ale cie ciesze:*
sidzej (  Sobota 12.07.2008)
ruszasz dupsko w try miga !
Mari (  Sobota 12.07.2008 )
się wie

sidzej (  Sobota 12.07.2008)
to za 40min na dole:*
Mari (  Sobota 12.07.2008)
bedeeeeeee :*

Wyprawa za miasto z tragedią w tle…

Luty 16, 2009 - autor: sidzejmari

Stwierdziłyśmy, że nie ma co zamulać się w domu. Nastał czas aktywnego spędzania czasu. Zimowa depresja pomału opuszcza nasze zryte mózgi, a na jej miejsce pojawia się niepoprawny optymizm.
Plan: Jedziemy na Kaszuby! Zapakowałyśmy tyłki do auta i z muza na głośnikach ruszyłyśmy w drogę. Cały dzień chodziłyśmy po lasach, polach i jeziorach hehe kręcąc przy tym debilne filmy ehhe.


Sidzej wie, że od czasu do czasu trzeba wywieźć Mari, gdzieś za miasto “do lasu”, by Ta mogła dać się wyszaleć swojemu ADHD!!! ;-)


Motto dnia: trzeba się śmiać, wariatkę grac, wesołym być i życia drwić !!!

Zwiedziłyśmy: Kartuzy, Dzierżążno, Żukowo, Sierakowice, Puzdrowo itd, czyli wszystkie możliwe wioski hehe
Zatrzymałyśmy się w Łyśniewie gdzie cj ma dwie działki. Co tam się działo jest na filmach hehe Oczywiście nie obeszło się bez małego spięcia, szkoda że filmik nie jest cały, bo Mari wypadł aparat z reki hehe
Panie i Panowie: FAJTING !

Gdy zaczęło się ściemniać, dziewczyny ruszyły dalej. Po tych wszystkich szaleństwach i leśnym joggingu, najnormalniej w świecie-zgłodniały! Tak więc powstał plan, że jedziemy do Kościerzyny do pierogarni… na pierogi ;-)
Oto jak było, i co jadły(jakby to kogo)

Czy wy też słyszycie, jak dziecko mówi w tle: Umyj dupę ! w 16 sekundzie filmu?!?!

Na wyjściu jeszcze strzeliły parę fotek i powstał przypadkowy film.(sidzej chciała zrobić fotę, a nagrał się filmik) wsiadły do auta i ruszyły dalej.

Było już późno i bardzo ciemno.
Zajechały może z 5km i nagle zonk! KOREK !-No to stoimy-rzekła cj
Jak się potem okazało przez nami jakieś parę metrów był straszny wypadek. Samochód dachował. Pełno policji i karetek. Wyglądało to strasznie !!! Nie widziałyśmy jeszcze na żywca takiej kraksy !!! Nie wiemy czy ludzie przeżyli…To smutne i dało nam chwile na refleksje, jednak potem, samochód znowu zyskał status: wesołego auta !
-zgaszę silnik jak stoimy, szkoda wachy-mówi cj
-yhy
Po jakimś czasie okazało się, że trzeba ruszać, że droga jest już przejezdna.-Jedziemy! i nagle okazało się, że wysiadł nam akumulator!!!
My w tym  korku, auta nie ma gdzie rozpędzić, no tragedia!
-Mari wysiadasz i pchasz….chcę Ci powiedzieć hehe
Mari uwielbia takie akcje, wiec bez namysłu i żadnych protestów wysiadła i zaczęła pchać samochód hehe
-Brummmmm brummmm bruuuuuuuuuuuuuuuuum!!!
-Yeaaaaaaaa wsiadaj jedziemy !!!!!
Oto jak było:

no DAUNY ! Wybaczcie….

i stało się!

Luty 10, 2009 - autor: sidzejmari

To była niedziela. Dziewczyny wzięły udział  w swoim pierwszym rajdowym wyścigu dla amatorów. Założenie było proste. Zarejestrować się, przygotować auto i stawić się na miejscu o godz.12:00. Rajd odbywał się na Kaszubach w lasach do tego przygotowanych, czyli błoto, błoto, koleiny, wystające korzenie i…błoto… duuuuzo błota!

SidzejMari dojechały na miejsce już 2h wcześniej ponieważ taki był wymóg. Na miejscu okazało się że sidzej przecież nie ma PILOTA !?!?! A być musi.

Cj w desperacji spojrzała na Mari:

-Boże dopomóż- pomyślała i mówi: -Mari! Ty będziesz moim pilotem !

-Zwariowałaś! przecież ja się na tym nie znam-powiedziała.

-Na czym się nie znasz? Dostaniesz mapę i będziesz mi trochę wcześniej mówić gdzie mam jechać, to takie trudne?-walnęła cj.

-No niby nie-rzekła mari, ale wesz ja mam na imię M.A.R.I.K.A!

Tak wiem: Boże dopomóż-powtórzyła cj.

Sidzej odpaliła swoją rajdową Renate GTS, Mari dostała mapę do ręki i ruszyły.

Poniżej zamieszczamy filmiki z tej wyprawy. Dziewczyny nie zajęły jakiegoś szczególnego miejsca, ale co ważne dojechały do mety całe i zdrowe.

Auto miało co prawda małe spotkanie z drzewem i parę razy się zakopało, ale też dało rade !

Filmy kręcił polot, który dwa razy zgubił drogę, aż w końcu się poddał i zaczął nagrywać. Wesoło było jak widać.

Z racji tego, że nagrywać ogólnie nie można było, filmy nie są za dobrej jakości i tylko z początku rajdu. Strasznie też rzucało, było nie równo i samochód się ślizgał. Potem nie było już  tak wesoło jak na filmach i nie było już czasu by nagrywać. Ktoś musiał podkładać gałęzie i inne pierdoły pod koła, by auto mogło jechać dalej. Tego dnia rządziło wszechobecne błoto.

PS: Mari adrenalina kipiała uszami  stąd te wszystkie okrzyki radości hehe

PS2: Przepraszamy też, za słowa powszechnie uważane za wulgarne i obraźliwe…. emocje !
PS3: Mari się podobało hehe a ta “igła”  to w rzeczywistości chodziło o MIGI tak się nazywała miejscowość.

Meczosso

Luty 10, 2009 - autor: sidzejmari

Był to dzień? Nie pamiętam jaki, ale w każdym bądź razie dzień meczu Prokom Trefl kontra Polpharma. Koleżanki Mari i Sidzej postanowiły znaleźć się na tym spotkaniu i tak też zrobiły.

Pojechały do Sopotu.

Odszukały hale w której odbywał się mecz i poszukały kasy by kupić bileciki.

-Dzień dobry w jakiej cenie są bilety?-zapytały

-Niestety siedzących miejsc już nie ma, są tylko stojące za 10zł.

-Hmmmm……a gdzie tam można stać?-zadały głupie pytanie.

-Mogą Panie stać gdzie chcą, aby nie na boisku-odpowiedziała również głupio. Ale dobrze, że to powiedziała bo chyba byśmy na to nie wpadły ;P

-Bierzemy !

Oczywiście spóźnione z 15min. Nie znając zasad (które podczas meczu zaczęła sobie przypominać Mari, grająca za młodu w kosza) jak i całego tego zamieszania zajęły sobie miejsca(stojące) I się zaczęło:

Koleś który na mordzie miał wypisane ADHD, zespól downa , zespól tureta , trąd , gangrenę mordy, zapalenie  dziąsła i moszny, a także grzyba jąder itp.itd, szturcha z całej siły sidzejową, bardzo po chamsku i nawet z ironią w głosie mówi jej żeby się odsunęła bo mu zasłania. Faktycznie dziewczyny się poczuły jakby były tam same, no ale można było trochę inaczej to załatwić.

-Ty, grzeczniej trochę!

-Bo mi zasłaniasz!

-Ty, grzeczniej trochę!

-Nic nie widzę

-Napisz do Bravo!

-Bo proszę już nie pierwszy raz!

-Ty, nie słyszałam. Jakbyś nie zauważył jesteśmy na meczu i trochę tu hałasują, miałam prawo nie usłyszeć twojego pisku…

-Dobra, ale ja nie widzę ( idzie w zaparte)

-Ty ja mam wyjebane czy ty widzisz czy nie, wypłucz ryj lizolem i cmoknij mnie w moją białą dupę.
Po tych słowach koleś siedział dobre 13min w szoku. Nie spodziewał się takiego ataku z Cj strony, no ale sam się prosił. Bez kitu w tym sporze cj miała racje !

Jak się potem okazało dziewczyny siedziały w sektorze “wrogów” bo kibicowały drużynie przeciwnej, która niestety przegrała ten mecz. Mimo wszystko wrażenia były przednie , choć nie da się ukryć do biletu powinni w gratisie dawać stopery, a dla bardziej wymagających stoperan hehe. Chłopaki jak to na meczu, czy to piłki nożnej, hokeja, tak i tutaj faulowali. Jeden dostał piąchą w brzuch (specjalnie czy nie, chwilowo był niedostępny, zwijał się pod koszem) wtedy Sidzej szturcha Mari i mówi -: Patrz jeden zachorował. I zaczęły się śmiać. Patrząc z perspektywy tamtej chwili były najbardziej wesołym składem meczu. Drużyna Trefla miała swoich kibiców, którzy stali w tak zwanym “młynie”. Polpharma też miała taki młyn, lecz ich kibiców po pierwsze było o wiele mniej, a po drugie stali na boisku w rogu, a nie tak jak drużyna Prokomu zajmująca cały sektor za koszem. I właśnie za tym koszem na samym środku, ale bardziej z przodu stał koleś, który tak wkurwiał Mari iż miała ochotę go zepchnąć. Co to był za typ!! Darł ryja, machał flagą i jak reszta nic, ten tak ją drażnił, że momentami wybijał ją z rytmu odbijającej się piłki od boiska. Były czirliderki -spoko towary hehehe i maskotka drużyny, która dawała dziewczyną maximum radości hehehe

Jak widać poniżej były robione foty, ale jaka przyczajówa odchodziła, żeby je zrobić bo Mari, Sidzej (zwał jak zwał) nie były pewne, czy robienie zdjęć nie jest karalne. Rozglądały się po trybunach i wyłapywały kto robi zdjęcia, by upewnić się czy luz. Mało ludzi robiło zdjęcia,bo albo każdy miał już w dupie, albo nie można było. Sidzejowa mówi:

-Ty Mari zapytaj się tego faceta z trójki (kamerował obok nas facet z telewizji, nazwiska nie pamiętam)

-No co ty. Oszalałaś?!

-No weź idź.

-Można robić foty -odparła Mari pod naciskiem wykonania misji, aby się odczepili od niej, nie zważając na konsekwencje.

I takim to sposobem Cj zza winkla pstrykała fleszem. Facet spoglądał na nią, Ona na niego z wypisanym na twarzy-Ale, ale, ale o co chodzi?.

Nastąpiła przerwa.

-Idziemy zapalić!-rzekła Mari

-Dobra.

Wychodząc dziewczyny zastanawiały się ile trwa przerwa hehe Bo skąd miały to wiedzieć. Zapytać głupio, bo zaraz walną ci spojrzenie ala Andżelina Żoli, a napisane to to nigdzie nie jest. Więc na wyjściu dziewczyny zaczepiły dziewczynę(cwaniary) i zapytały ile trwa przerwa.

-20min-padła odpowiedz.

Dumne jak paw z nabytej wiedzy, wyszły by zaczerpnąć świeżego powietrza. Gdy przerwa minęła, wróciły by napawać se oczy dalszym przebiegiem meczu.

Gdy mecz się skończył z wynikiem nie za bardzo je zadowalającym, ruszyły w stronę auta.

Jakie było ich zdziwienie, gdy tam gdzie miało być auto, to auta nie było…!!! IDIOTKI ! szukały tam gdzie nie trzeba. Za dużo wrażeń mówi cj:-Ja to się nigdy nie mogę otrząsnąć po takich eventach, bo ta energia ludzi zostaje w mym sercu na dłuugo dłuugooo :)

-Jak dla mnie to o dwa tony ciszej tam powinno być. I ten typ frajer! -dodała na zakończenie Mari.

z ukryciap12112891

p12112901p12112961