Ludzie to jednak mają wyjebane hehe Czasami mi się wydaje, że mogę też w równym stopniu odczuwać ten stan, lecz mam hamulce by nie okazywać tej radości w pewnych miejscach:)
Koleś którego dziś widziałam, skłonił mnie do napisania pierwszej notatki na blogu od prawie roku hehe. Wiadomo, że opisanie tej sytuacji nie będzie już takie komiczne, jak w rzeczywistości wyglądało.
Poczta:
Stoję sobie jak przystało grzecznie w kolejce, piję redbulla i nucę sobie w myślach piosenkę, która przed chwilą leciała w aucie. Mimo kolejki(jestem 5) jest fajnie.
Przy okienku stoi koleś, coś tam sobie wypełnia,między czasie babka coś mu tam stempluje i generalnie gdyby babka nie musiała stawiać pieczątek, to byłaby grobowa cisza. Żadnego radia, kobitki pracują w milczeniu i tylko rozmawiają z petentami jak już trzeba. Ludzie w kolejce, tez jakby zaczarowani. Cisza.
I naglę ten mój błogi, cichy stan stania w kolejce, przerywa dzwoniący telefon kolesia przy okienku.
Szukałam tego dobrą godzinę ale się udało. Tak dzwoniła jego komórka:
Kumacie?
Cisza, pełno ludu a tu nagle: Panowie na lewo, Panie na prawo i naaapierdaaaalamyyy!!!!
hehehehe mało tego, zamiast wyłączyć tel, bądź wyciszyć dzwonek to ni cholery, “muzyczka” gra, a ten jak gdyby nigdy nic, zaczyna sobie tupać nóżka i kreci bioderkami, dalej wypełniając jakiś druczek.
Ja myślałam że padnę. Ludzie zdębieli heheh babka z okienka w końcu zwróciła mu uwagę, żeby wyłączył niecenzuralną muzykę, tak to określiła.
Zdecydowanie poprawił mu humor na cały tydzień hehe No mistrz!
Będę za nim tęsknić
Tagi: sidzejmari
Marzec 27, 2010 o 1:40 am |
Hahahahh MOC!
Mogę sobie tylko wyobrażać, jak to wyglądało na żywo;) Pozdrawiam
Maj 20, 2010 o 8:53 am |
o hooo
ja tu wchodzę a tu muzyczka w apkiecie hehehe
Maj 22, 2010 o 11:39 pm |
w czym? hehe